Zadzwoń: 798 30 60 90
Zadzwoń: 798 30 60 90
do kasy suma: 0,00 zł

Ceny samochodów rosną, a samych pojazdów brakuje. Sytuacja jeszcze się nie poprawi

Ceny samochodów rosną, a samych pojazdów brakuje. Sytuacja jeszcze się nie poprawi

Rok 2021 nie przyniósł dobrych wiadomości dla rynku motoryzacyjnego. Nie tylko w naszym kraju. Dwa lata temu jeszcze nikt nie pomyślałby o tym, że produkcja samochodów będzie problemem, a ich ceny wzrosną. Przyczyną takiej sytuacji jest pandemia koronawirusa, która nie tylko wstrzymała dostawy, ale również znacznie wpłynęła na wzrost cen części samochodowych. Niestety wszystko wskazuje na to, że nieprędko wszystko wróci do normy.

Czy nowy rok coś zmieni?

Aktualnie nikt nie jest w stanie podać konkretnych informacji odnośnie dat poprawy sytuacji na rynku motoryzacyjnym. Kolejny rok ma być czasem niepewności, w którym kryzys się pogłębi.

Nie da się nie zauważyć, że 2021 rok był czasem ogromnego wzrostu popytu na auta używane. Samochodów nowych brakowało, a rosnąca niechęć wobec komunikacji publicznej przyczyniła się do szybkich wyprzedaży pojazdów zarówno w Polsce, jak i w całej Europie.

Niestety brak podaży samochodów używanych bardzo mocno wpłynął na ich ceny, podnosząc je nawet o kilkadziesiąt procent. Polska, w której rynek wtórny jest bardzo popularny, mocno odczuła skutki tej sytuacji.

Ceny aut używanych wciąż rosną

W naszych kraju skala wzrostów cen aut używanych była najwyższa spośród wszystkich rynków europejskich. Do połowy roku ceny pojazdów z rynku wtórnego były o połowę wyższe, niż w pozostałych krajach Europy, jednak i tu sytuacja zaczęła się zmieniać.

W Europie Zachodniej ceny pojazdów używanych zaczęły również wzrastać, co tylko potwierdza pogłębiający się deficyt i w tym obszarze. Niestety to źle wróży dla importu samochodów używanych do Polski. Skutkiem będzie kolejny wzrost cen, a nawet brak dostępności samochodów.

Ma to ogromne znaczenie dla flot, które korzystają z rynku wtórnego, często decydując się na zakup młodych pojazdów używanych. Alternatywnych rozwiązaniem będą auta z ekologicznym napędem, których promowanie zostało wymuszone na producentach. Wbrew pozorom te już nie kosztują wiele więcej, niż pojazdy spalinowe. Choć i to może wkrótce ulec zmianie.

Elektryki będą drożeć?

Niestety części samochodowe są coraz droższe, brakuje ich na rynku, a niektórzy producenci mają związane ręce w produkcji, ze względu na pandemiczne obostrzenia. Wzrastają równie ceny metali oraz pierwiastków rzadkich ziem, co może się przyczynić do wzrostu cen elektryków.

A ten rodzaj pojazdów jest coraz częściej wybierany przez floty. Nie tylko ze względów ekologicznych, ale również niższe koszty eksploatacji i atrakcyjne TCO.

W Polsce samochody elektryczne wciąż nie są aż tak popularne. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak dokładnie je używać, a do tego narzeka na brak dobrze rozwiniętej infrastruktury przyjaznej elektrykom. Jednakże trzeba mieć na uwadze, że już wkrótce będą one masowo wdrażane, ze względu na zły stan środowiska i zbyt wysoką emisję spalin z sektora motoryzacyjnego.

Pojazdy użytkowe również mierzą się z kryzysem

Nie tylko rynek aut osobowych odczuł sytuację. Głębokie konsekwencje dosięgnęły także rynek pojazdów użytkowych. Zwykle samochody dostawcze mają wydłużony okres eksploatacji, a katalog pojazdów używanych był ograniczony.

W wyniku wzrostu popularności handlu online w trakcie pandemii, popyt na używane auta dostawcze ogromnie urósł. Znacznej redukcji uległa oferta handlarzy używanymi pojazdami dostawczymi, a ceny gwałtownie wzrosły. Doszło do tego, że cena używanego pojazdu dostawczego była nawet dwukrotnie wyższa!

Problem ten pojawił się nie tylko w Polsce. Również w większości krajów europejskich. Co najgorsze – nie tylko w przyszłym roku będzie on trudny do opanowania, ale również w kolejnych latach.

Ciężki transport boryka się problemami

Aktualnie panuje ogromne zapotrzebowanie na ciężki transport międzynarodowy. Przewoźnicy rozpoczęli inwestowanie w nowe ciągniki, jednak na te trzeba czekać co najmniej rok. Ceny przekroczyły nawet granicę 90 tysięcy euro. Na rynku wtórnym nie ma praktycznie czego szukać – wszystkie dostępne pojazdy sprzedały się w natychmiastowym tempie.

Trzeba mieć również na uwadze, że koszty transportu znacznie wzrosły – poprzez ceny paliw, a także gazu. Ciągniki na LPG stanowiły rynkowy hit, co w przyszłym roku może się znacznie zmienić, głównie przez ekonomię ich eksploatacji.

Niełatwo mają również ci, którzy poszukują naczep. Rosnące ceny surowców i podzespołów podniosły koszt ich zakupu, a rynek wtórny nie zapewnia wystarczającego wyboru,

Nie ma za to problemów z zakupem autobusów czy autokarów. Branża niestety nie podniosła się po pierwszej fali pandemii, popularność wyjazdów komunikacją zbiorową z dnia na dzień coraz bardziej słabnie.

Co nas czeka w 2022 roku?

Z pewnością będzie to wciąż bardzo trudny czas dla wszystkich uczestników rynku motoryzacyjnego. Problemy z produkcją nowych pojazdów nie zostaną do końca opanowane, co znacznie pogłębi niedobór aut używanych. Ceny będą rosnąć, a części wciąż będzie brakować.

Można powiedzieć, że 2022 rok będzie okresem drogich samochodów, których wciąż będzie brakować na rynku. Elektromobilność zyska w tym czasie swoją szansę, ale czy zostanie ona odpowiednio wykorzystana w Polsce?

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl