Zadzwoń: 798 30 60 90
Zadzwoń: 798 30 60 90
do kasy suma: 0,00 zł

Jest popyt, ale nie ma podaży. Rynek motoryzacyjny podnosi ceny

Jest popyt, ale nie ma podaży. Rynek motoryzacyjny podnosi ceny

Pandemia spowodowała niemały kryzys w sektorze motoryzacyjnym. Problemy z dostępnością aut, modyfikacje ofert producentów oraz zmieniające się potrzeby klientów wraz z nowymi regulacjami unijnymi względem proekologicznych rozwiązań mocno wpływają na politykę cenową samochodów. Aktualnie jest wysoki popyt na auta, ale nie ma podaży. Co tłumaczy tę sytuację?

Samochody tracą na wartości?

Nie da się ukryć, że w ostatnich latach wartość samochodów maleje. Pojazdy tracą na wartości już po wyjechaniu z salonu oraz w pierwszych kilkunastu miesiącach eksploatacji w stopniu najwyższym. Także w każdym kolejnym, ale już w wolniejszym tempie. Szybkość oraz stopień spadku wartości auta jest zależny od marki, modelu, rodzaju silnika, typu nadwozia oraz aktualnej sytuacji rynkowej. A ta nie wygląda najlepiej…

Aktualnie popyt przewyższa podaż, co znacznie wpływa na rosnące ceny samochodów. Sytuacja nie tylko jest nietypowa, ale również zaskoczyła sprzedawców. Wraz z początkiem pandemii każdy z nich miał w swojej ofercie bogaty wybór pojazdów, a teraz ich brakuje, pomimo dużej liczby zainteresowanych zakupem.

Ceny aut rosną, ale są problemy z ich dostępnością

Po największym kryzysie spowodowanym pandemią i przy aktualnym oswojeniu sytuacji coraz więcej osób szuka samochodu. Dotyczy to również flot, które nie mogły w nieskończoność odkładać wymiany pojazdów. Jednak okazało się, że nie tak łatwo jest kupić nowe auto.

Czas oczekiwania na nowy samochód znacznie się wydłużył, ze względu na brak półprzewodników i innych elementów, które są niezbędne do skompletowania pojazdu. Żaden producent aktualnie nie da gwarancji na termin dostawy pojazdu. Niektórzy nawet, wiedząc że nie będą mogli liczyć na dostawę brakujących części, zmieniają swoją ofertę usuwając warianty wyposażone w najatrakcyjniejsze podzespoły, w zamian oferując uboższe wersje. Taki manewr tymczasowo pozwala zatrzymać klienta u siebie i podnieść poziom sprzedaży, jednak… na większą skalę nie wystarcza.

Auta drożały już zanim rozpoczęła się pandemia, również z powodu restrykcyjnych regulacji UE w obszarze emisji CO2 i obowiązkowego wyposażenia. Producenci zmuszeni są projektować coraz bardziej zaawansowane i przez to droższe jednostki napędowe, które najlepiej by miały optymalne osiągi dla klienta, a jednocześnie spełniały normy UE dotyczące emisji CO2.

Rynek wtórny również podnosi ceny

Samochód obecnie stanowi najbezpieczniejszą formę komunikacji publicznej. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy wzrósł popyt na używane samochody, co również w połączeniu z czasowym ograniczeń importu prywatnego i wzrostem cen nowych pojazdów przełożyło się na wyższe ceny aut używanych.

Na rynku wciąż brakuje pojazdów, a te które można znaleźć są sprzedawane za znacznie wyższe ceny, niż w rok czy dwa lata temu. Tym samym klienci nie chcą zwracać wynajmowanych aut, bo są świadomi tego, że na nowe poczekają znacznie dłużej. Na rynku wtórnym samochody szybko znajdują nowych właścicieli, kto się nie spieszy z decyzją, ten zostaje bez nowego pojazdu.

Jaki będzie wpływ obecnej sytuacji na dalszą globalizację rynku towarów i usług? Ciężko stwierdzić jednoznacznie. Każde z możliwych rozwiązań będzie generować dodatkowe koszty, a te przy zbyt niskim poziomie sprzedaży nie będą satysfakcjonujące.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl